No więc minął już rok, a ja z tej szlachetnej okazji popadam nieomal w stany depresyjne... Jak to? Przecież zaledwie wczoraj nauczył się robić fikołka z plecków na brzuszek, a teraz na brzuszku leży tylko wtedy, gdy śpi, bo szkoda czasu na takie fanaberie, skoro można non stop biegać na dwóch...Dopiero co najmniejszą rozmiarowo pieluszkę zakładałam mu na leżąco i jakoś szło, a teraz, żeby ją założyć (rozmiar 6) nieźle się nagimnastykować muszę i ganiam za nim spocona z tą pieluchą po całym pokoju... Nim się obejrzałam, ze słodkiego niemowlęcia wyrósł równie słodki mały chłopiec...który zajmuje już co najmniej 60% powierzchni naszego łóżka :)
No cóż... Pierwsze urodziny były przełomowym momentem również z tego powodu, że złożyliśmy Bąbelkowe łóżeczko... Kurzyło się w kącie i służyło już właściwie tylko jako barierka do większego łóżka, co by Mały z niego nie spadł. Nie przespał w nim ani jednej nocy, co nie jest specjalnie jakimś powodem do rozpaczy, bo uwielbiam spać wtulona w synka i wierzę, że to i dla niego jest lepsze, a jednak mimo to łezka w oku się zakręciła...bo to łóżeczko to też taki symbol niemowlęctwa, pamiętam jak je składaliśmy, to była pierwsza rzecz, jaką mieliśmy dla Niego i potem zawsze już patrząc na nie marzyłam o Maluszku i myślałam sobie, jak to będzie...teraz w tym samym kącie leży kupa zabawek, której pozbyliśmy się z dużego pokoju (a którą już byliśmy nieco "zasypani"), a ja jakoś muszę przetrawić tą zmianę...
Stefulo w swoim łóżeczku (służącym mu głównie do zabawy):
A nasz Roczniak tyle już potrafi! Oto lista osiągnięć:
- chodzi i biega (no, ale to robi już od 3 miesięcy, pierwsze samodzielne kroki postawił 14. lutego :))
- ma swoje zdanie i jak coś nie jest po jego myśli, to wścieka się, macha rękoma i tupie nóżką
- sięga wszystko ze stołu, szafki (a sięgnąć potrafi daleko, więc trza uważać!)
- pokazuje paluszkiem (to też pierwsze co robi po przebudzeniu ;))
- wchodzi na kanapę, łóżko i wszystko co się da (wchodzenie to całkiem nowa umiejętność, bo schodzenie tyłem opanowane ma już od jakiegoś czasu do perfekcji)
- tańczy! (to też już od dosyć dawna, ale doszły nowe elementy - wcześniej były tylko przysiady, a teraz jeszcze do tego kręcenie pupą i tupanie nóżką)
- stopy uwielbia! swoje odkrył stosunkowo niedawno (w sensie, ze można je gryźć) i teraz na sam widok rozdziawia mu się paszcza...czasem nawet skarpetka mu nie przeszkadza ani to, że właścicielem stopy jest ktoś inny niż on sam ;)
- przytula się do nas i do zabawek
- je praktycznie wszystko, co mu się zaproponuje, sam wkłada sobie żarło do buźki
- ostatnio zaczął częstować też otoczenie wszystkim, co je ;)
- robi papa i kosi kosi, umie pokazać oko, nos, pępek, cycuś :)
- podczas oglądania książeczki umie wskazać paluszkiem, co gdzie jest
- z uporem maniaka włącza i wyłącza telewizor :) i raduje się, gdy uda mu się zmienić kanał
- ma swoją ulubioną piosenkę i teledysk - "Cztery słonie" - podczas jej słuchania zamiera na chwilę i można mu np. zmienić pieluchę (ten patent ciągle działa, choć nie wiadomo, jak długo jeszcze...)
- odkrył też, że zabawa klockami jest fajna (szczególnie ich wysypywanie, wrzucanie do pudła i rozszczepianie)
- mówi po swojemu, ale dużo (ma-ma-ma-ma, ta-ta-ta-ta, da-da-da-da, ba-ba-ba-ba oraz coś co brzmi mniej więcej jak: "czio to"....)
- do nocnika nie robi (jeszcze nie ma), w swoim łóżku nie śpi (już nie ma), ale uważam, że ma na to jeszcze czas...
Jest przekochany! Najcudniejszy! Najmądrzejszy! I ma już rok..ech...
A pod tym linkiem ostatni hit do tańca małego skubańca ;))) nogi mu przy tym same chodzą!
Mój kończy roczek 11-stego 06, mam takie podobne przemyślenia do Twoich.. kiedy ten czas zleciał..!!?? Niesamowite! Ściskam Was mocno - Asia
OdpowiedzUsuńNo właśnie...ZA SZYBKO to wszystko zleciało...a mówią, że teraz to już w ogóle będzie z górki...ech... Pozdrowienia dla Was i najlepsze życzenia urodzinowe dla małego Roczniaka! :)))
UsuńWszystkiego dobrego dla Synka :)
OdpowiedzUsuńMoj skonczyl rok 27 Maja... niesamowite jak ten czas przelecial. Nie mialam jeszcze czasu zeby usiasc i porozmyslac co sie wlasciwie stalo...a tutaj prosze, moj Maly Wielki Czlowiek przestal byc juz niemowlakiem i wkroczyl dumnie w wiat szkrabow :)
Pozdrawiam serdecznie!
Najlepszości dla Smyka! Pozdrawiamy! :)))
UsuńNajlepszego, piękny!
OdpowiedzUsuń